Pismo
Tagi
Numery
11 lutego czyli prawdziwe syreny…
…moczą stopy w Bałtyku gdy pada śnieg
*
w Bałtyku nie chodzi o lato
Pod grubą warstwą lodu
Tym razem skuło solidnie. Gruba warstwa lodu i ubitego, wyślizganego śniegu pokrywa chodniki, ulice, ścieżki. Zamarzły stawy, jeziora i rzeki, lód pojawił się nawet na wodach Zatoki Gdańskiej.
Polskie Rio
Dobra, została jeszcze dziewczyna. Choć w sumie… Nic nie widać na tym monitoringu. Burza ciemnych kręconych włosów zasłania większość twarzy. Młoda tak wpadła i wypadła, że ledwo cokolwiek da się zobaczyć na nagraniu.
Od dupy strony: Jeszcze zatęsknisz
Nie byłem pewien, czy się pomieścimy. Miałem tylko dwa pokoje: malutką sypialnię i niewiele większy salon z aneksem kuchennym. W pierwszym spałem, w drugim robiłem wszystkie inne rzeczy: jadłem, czytałem, oglądałem telewizję, gotowałem i pisałem, choć nie bardzo mi szło.
Short story. Patent na literacki sukces?
W przeciwieństwie do powieści opowiadanie, a szczególnie mikroopowiadanie, nie rości sobie pretensji do obejmowania rzeczywistości w jej wymiarze makro, lecz dąży do ukazania skromnego wycinka, a przez niedopowiedzenie, aluzję ewentualnie odsyła do szerszej perspektywy.
Zombie z Biskupiej Górki. Mockumentary horror
Zrobiłem szybkie rozpoznanie na temat dzielnicy, a późnym wieczorem zabrałem dyktafon, latarkę, notatnik i ruszyłem w teren. To, co przeczytacie, to dokumentacja wydarzeń tamtej nocy. Minuta po minucie.
Literatura ważniejsza niż życie. O pojedynkach Pawła Huellego
Rozpoczynamy publikację nowego cyklu, którego autorami są Dominika Wróblewska i Tymoteusz Skiba. Zatytułowaliśmy go „Relacja/dywagacja”. Dlaczego tak? Zapraszamy do czytania i oglądania – wszystko stanie się jasne.
Przeczytaj do końca
Recenzja książki Biuro Ludzi Zagubionych (Prószyński i S-ka, Warszawa 2025) Zuzanny Gajewskiej, gdańskiej autorki gdańskich powieści.
Grass w mrowisko
Rozmowa z Anną Wakulik, pięciokrotną finalistką Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej, od 2022 roku etatową dramaturżką Teatru Wybrzeże – między innymi o powstającym dramacie, którego bohaterem jest Günter Grass.
Jak wywołać ducha, którego nie ma?
Literacki Gdańsk przywodzi mi na myśl rozmaite skojarzenia, są wśród nich także warsztaty literackie. Prowadziłem sporo takich warsztatów w różnych miejscach, ale w Gdańsku najdłużej, najwięcej i – dzięki temu – z najlepszym rezultatem.
Inspektor Pawełke ma dyżur
Inspektor Pawełke dopijał poranną kawę, przeciągając kolejne łyki tak, żeby oddalić moment wyjścia do pracy, choć doskonale wiedział, że zawodowa rzetelność i tak nie pozwoli mu się spóźnić. Nie znosił dyżurów obywatelskich.
Rybak
Jego dłonie rozwiercone jak szczenięta w pudle, z tyłu
mięsiste podniebienie morza, zdrewniały język mola.
Czy chciałabyś żyć bajecznie?
Falowanie czarnych traw, przedsądny wiatr,
cieniutkie nadgarstki, na nich rwana koronka,
Taki nienajkrótszy quasiwstępniaczek
Nowy Rok przynosi zazwyczaj – po dłuższym lub krótszym vacatio legis w roku starym – rozmaite zmiany prawne, o których w czasopismach literackich raczej się nikt nie rozpisuje.
Ostatni
Tego roku lato ociągało się z odejściem. Osiadło na piasku i kurczowo trzymało się go ostatnimi promieniami słońca. Chciało zostać na dłużej. Zupełnie jak ona.
[Pakuję walizkę…]
Pakuję walizkę
na wypadek wojny.
Niedużą, poręczną,
by móc sprawnie uciekać
Od dupy strony: Reguły gry
W poniedziałek nie jest jeszcze tak źle. Ręce i nogi wydają się ciężkie, bolą spuchnięte palce, bo zawsze jakiś jest wybity, czasami boli kolano lub żebro. Przez cały dzień ruszam się trochę wolniej, bo wciąż jestem zmęczony. Zakwasy pojawiają się we wtorek.
zachwyty
Zwycięski utwór zaprezentowany 24 listopada 2025 roku podczas szóstej rundy Slamu na Długiej.
Transgresyjny porządek
Na pierwszy rzut oka transgresja – bo właśnie o niej mowa – zdaje się spójnym, klarownym w swych intencjach działaniem. Konceptem, którego wyrazistość warunkuje sentyment kontestacyjny.
Posiedzę chwilę i wracam
Po przyjeździe zazwyczaj spacerowałbym napędzany ciekawością: żeby sprawdzić, co się zmieniło, zamknęło, otworzyło, spróchniało. Ale teraz wyszedłem po prostu po to, żeby być gdzie indziej, więc idę bezwiednie przed siebie. Wszędzie dobrze, ale w domu najgorzej.
Ukraińskie czytanie. Część 2
Za naszą wschodnią granicą przebiega istotny proces: Ukraińcy piszą, tłumaczą i wydają więcej książek niż przed pełnowymiarową inwazją. Kultura ukraińska rozkwita, choć podobnie jak w Unii Europejskiej trzeba walczyć o spowolnienie spadku czytelnictwa.
Niemieckie dziedzictwo jest trochę jak widmo
Rozmowa z Karoliną Ćwiek-Rogalską, autorką Ziem. Historii odzyskiwania i utraty, publikowana w ramach cyklu „Lęk przed Niemcem”, który jest próbą zrozumienia, z czego wynika polski brak akceptacji niemieckiej historii dzisiejszych polskich ziem.
narodziny
Zwycięski utwór zaprezentowany 21 października 2025 roku podczas piątej rundy Slamu na Długiej.
Wpaść w poezję jak Śliwka w kompot
Rozmowa z Urszulą Morgą, reżyserką, autorką książek dla dzieci oraz tomu wierszy fundamenty, za który otrzymała między innymi główną nagrodę XV Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Janusza Różewicza.
Świat stoi nagrodami? Pomorska Nagroda Literacka „Wiatr od morza”
W październiku po raz ósmy poczuliśmy we włosach literacką wichurę, która tym razem przywiała Nagrodę za Całokształt Pracy Literackiej Zbigniewowi Joachimiakowi, Kaszubską Nagrodę Literacką Adeli Kuik-Kalinowskiej oraz dziesięć niezwykłych książek, rozwichrzonych na dwie kategorie.
Wolałbym nie
Mimo że już od lat w Gdańsku o tej porze roku nie ma śniegu, grudzień kojarzy nam się z wielką pryzmą.
Ukraińskie czytanie. Część 1
Za naszą wschodnią granicą przebiega istotny proces: Ukraińcy piszą, tłumaczą i wydają więcej książek niż przed pełnowymiarową inwazją. Kultura ukraińska rozkwita, choć podobnie jak w Unii Europejskiej trzeba walczyć o spowolnienie spadku czytelnictwa.
Anastasis
Rozmowa z poetką Ewą Poniznik-Bach, poetką, autorką arkusza poetyckiego czas teraźniejszy niesumienny (Wydawnictwo Grupa Plus, Pruszcz Gdański 2011) oraz tomiku wierszy poza nocą (Oficyna Wydawnicza Tysiąclecia, Gdańsk 2017).
Od dupy strony: Wieś literatury
W tytule tego felietonu piję do zaszczytnego tytułu Miasta Literatury UNESCO, który otrzymał Gdańsk. Nowina ta gruchnęła na sam koniec października, odbijając się szerokim echem w kulturalnym świecie.
Zasoby ludzkie
Lili wchodzi na śliską podłogę basenu, zsuwa klapki kąpielowe. Jej palce rozbiegają się na wszystkie strony w poszukiwaniu piasku, czegoś, co przypomina ziemię. Przez wielkie okna wlewa się światło, rozchlapywane po ścianach przez krzyki dzieci.