Ukraińskie czytanie. Część 1
Za naszą wschodnią granicą przebiega istotny proces: Ukraińcy piszą, tłumaczą i wydają więcej książek niż przed pełnowymiarową inwazją. Kultura ukraińska rozkwita, choć podobnie jak w Unii Europejskiej trzeba walczyć o spowolnienie spadku czytelnictwa.
Anastasis
Rozmowa z poetką Ewą Poniznik-Bach, poetką, autorką arkusza poetyckiego czas teraźniejszy niesumienny (Wydawnictwo Grupa Plus, Pruszcz Gdański 2011) oraz tomiku wierszy poza nocą (Oficyna Wydawnicza Tysiąclecia, Gdańsk 2017).
Od dupy strony: Wieś literatury
W tytule tego felietonu piję do zaszczytnego tytułu Miasta Literatury UNESCO, który otrzymał Gdańsk. Nowina ta gruchnęła na sam koniec października, odbijając się szerokim echem w kulturalnym świecie.
Zasoby ludzkie
Lili wchodzi na śliską podłogę basenu, zsuwa klapki kąpielowe. Jej palce rozbiegają się na wszystkie strony w poszukiwaniu piasku, czegoś, co przypomina ziemię. Przez wielkie okna wlewa się światło, rozchlapywane po ścianach przez krzyki dzieci.
Poezja na słono
Czy potrafisz wymienić, Drogi Czytelniku i Droga Czytelniczko, tytuły tomów wydanych przez pomorskich twórców w ciągu ostatniego roku? Lub chociaż jeden z nich? Czy wiesz, co w poetyckich falach pływa? Gdzie przesypują się litery w wersy? Jeżeli nie, spróbuję przyjść z pomocą.
Regermanizacja z twarzą Teresy Orlowski
W słowniku polskiej prawicy pojawiło się ostatnio nowe modne słowo: regermanizacja. Straszą nim politycy, powtarzają je z wypiekami na twarzy aktywiści.
Wszystko, co dobre. Wszystko, co złe
Czy pamiętacie z dzieciństwa takie sytuacje: wychodzicie z kina po tym, jak na dwie godziny zanurzyliście się w innym świecie tak skutecznie, że kiedy ponownie ujrzeliście światło dzienne, nie wiedzieliście, czy to teraz, czy to jutro, a może… dawno, dawno temu?
A może oswajanie niemieckości wiedzie przez cmentarze?
Rozmowa z Tomaszem Słomczyńskim, autorem reportaży Kaszëbë (2021), Sopoty (2023) i Delta. Przez Żuławy (2025) – wszystkie ukazały się w wydawnictwie Czarne – otwierająca cykl rozmów „Lęk przed Niemcem”.
Handlarze snów
„Chcę, żeby przyśniło mi się coś miłego” – powiedziałem do niej i od razu tego pożałowałem. Było w tym coś żałosnego. Ale było to też prawdziwe. Świat jest niemiły, a ja chciałem jakiegoś azylu, jakiejkolwiek drogi ucieczki do miejsca, które byłoby – po co używać wielkich słów – choć trochę miłe.
Jak tu szaro!
Na zaokniu doroczna szaruga. Nie codziennie, ale często. Nic nowego, nic zaskakującego, a jednak uwiera i męczy. Dlaczego?