Czytanie ze słuchu
Postać młodej pracowniczki poczty pojawia się w twórczości Anieli Kallas co najmniej dwukrotnie – nie tylko w Mętach, lecz także w powieści Pośród bezdroży. Również i tam główna bohaterka, ekspedytorka Róża, stwierdza: „potrafię nawet czytać ze słuchu”.
Wizjonerzy. Artyści chicanx ponownie w Gdańsku
W 2022 roku Carlos Morton napisał komedię muzyczną osnutą wokół historii Gdańska, pierwszą oryginalną sztukę chicanx napisaną i wystawioną w Polsce. 27 maja 2026 roku będzie można zobaczyć jego stworzony wspólnie z Herbertem Siguenzą monodram Diego Rivera: His Story.
Sztuka, na którą nie ma sposobu
Totart. Kolektyw artystyczny, który urodził się w roku 1986 i nie wiadomo kiedy umarł, choć wszyscy wiedzą, że już od dawna nie żyje. Awangardowy byt studencki wyprodukowany przez schyłkowe PRL-owskie korytarze Uniwersytetu Gdańskiego.
Przemoc rewolucji i zachodni kolonializm
„Wszyscy chodzimy po wulkanie” – jeśli Maximilien Robespierre rzeczywiście, jak mu się przypisuje, wypowiedział te słowa, to okazały się one prorocze. Stanowiły projekcję tego, co nastąpiło dopiero w XIX stuleciu, a przez Narcisse’a-Achille’a de Salvandy zostało nazwane „tańcem na wulkanie”.
Non fiction, czyli obrazy, widok z okna i złoty ibis
Nasza poprzednia teksto-ilustracyjna interwencja była o mękach pisania i nieczytaniu książek. Chodziło głównie o powieści, o światy zrodzone w umysłach pisarzy – o tak zwaną literaturę piękną. Dlatego tym razem postanowiliśmy upomnieć się o tę drugą, inną: niepiękną (szpetną?) literaturę.
Historia kilku dedykacji Pawła Huellego. Opowieść dygresyjna
On był tym wojażerem, podróżnikiem, który przynosi nam wieści i opowieści zza mórz. Z wprawą żonglera zmieniał tematy, snuł anegdoty, zmieniał miejsca i epoki. Wyśmienity causeur, czarujący i uwodzący słuchaczy niczym flecista z Hameln…
Czemu, do cholery, nie przestaniecie wreszcie pisać?!
Po bagnistych i przepastnych otchłaniach sztucznej inteligencji (SI), w których ugrzęźliśmy z Dominiką na początku tego roku, postanowiliśmy, że czas na coś całkiem innego – kontakt z kulturą stworzoną w stu procentach przez naturalną inteligencję (NI).
Donald Trump, czyli kulturowa maszyna wojenna
Każdy, kto bacznie obserwuje aktualną kondycję kultury popularnej, w istocie obserwuje proces powolnego, lecz jednocześnie prawie niemożliwego do zatrzymania więdnięcia.
Sztuczna inteligencja – genialne narzędzie czy kompletna niedorzeczność?
W pierwszych dniach stycznia wybraliśmy się z Dominiką Wróblewską na dyskusję dotyczącą kilku filmów prezentowanych na wystawie Muzeum II Wojny Światowej. Naszą ciekawość do czerwoności rozpalał fakt, że omawiane filmy zostały stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji.
Short story. Patent na czytelniczy sukces?
Pisząc o amerykańskich opowiadaniach, chciałam się podzielić pewną lekturową fascynacją. Z fascynacji tej wyrasta zachęta, by autorzy i autorki popróbowali się mierzyć z tymi formami. Ale przede wszystkim zachęta do czytania tej literatury – jest to bowiem twórczość z najwyższej półki.
Sztuczna inteligencja – naturalna inercja
Mark Fisher, brytyjski myśliciel i krytyk kultury masowej – u nas znany przede wszystkim jako autor eseju Realizm kapitalistyczny. Czy nie ma alternatywy?, a także zbiorów Dziwaczne i osobliwe oraz k-punk – ukuł niegdyś pojęcie widmontologii.
Od słów do noża. Spirala pewnego hejtu
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od początku była czymś więcej niż tylko organizacją nastawioną na dobroczynność. Przywróciła poczucie wpływu, wiarę w sens solidarności, pewność, że „razem możemy więcej”.
Short story. Patent na literacki sukces?
W przeciwieństwie do powieści opowiadanie, a szczególnie mikroopowiadanie, nie rości sobie pretensji do obejmowania rzeczywistości w jej wymiarze makro, lecz dąży do ukazania skromnego wycinka, a przez niedopowiedzenie, aluzję ewentualnie odsyła do szerszej perspektywy.
Literatura ważniejsza niż życie. O pojedynkach Pawła Huellego
Rozpoczynamy publikację nowego cyklu, którego autorami są Dominika Wróblewska i Tymoteusz Skiba. Zatytułowaliśmy go „Relacja/dywagacja”. Dlaczego tak? Zapraszamy do czytania i oglądania – wszystko stanie się jasne.
Transgresyjny porządek
Na pierwszy rzut oka transgresja – bo właśnie o niej mowa – zdaje się spójnym, klarownym w swych intencjach działaniem. Konceptem, którego wyrazistość warunkuje sentyment kontestacyjny.
Poezja na słono
Czy potrafisz wymienić, Drogi Czytelniku i Droga Czytelniczko, tytuły tomów wydanych przez pomorskich twórców w ciągu ostatniego roku? Lub chociaż jeden z nich? Czy wiesz, co w poetyckich falach pływa? Gdzie przesypują się litery w wersy? Jeżeli nie, spróbuję przyjść z pomocą.
Kim jest Günter Grass?
Kim jest Günter Grass dla nas: gdańszczan żyjących w rzeczywistości 2025 roku, w cieniu rosnących w siłę totalitaryzmów, nacjonalizmów, populizmów, za którymi kroczą przemoc, ksenofobia, uprzedzenia? Mówiąc jeszcze inaczej: czy wciąż czytamy Grassa, szukając wsparcia, wskazówek i odpowiedzi?
Miraż Miry
Pytanie: Kto pamięta, że twórczynią serialu Wojna domowa była Mira Michałowska? Prawie nikt, bo mainstream zna przede wszystkim jego reżysera – Jerzego Gruzę. Niewiele osób kojarzy ją dzisiaj także jako uznaną dziennikarkę, publicystkę, tłumaczkę i pisarkę.
Popkulturowy wstyd – ironicznie i postironicznie
Znana czytelnikom anglojęzycznych mediów guilty pleasure nie jest zupełnie nowym wynalazkiem. Pod tą czy inną postacią funkcjonuje w naszej kolektywnej świadomości już od wielu dekad. Ale wraz z nadejściem ery Facebooka i Spotify owa grzeszna przyjemność stała się pragnieniem uniwersalnym.
The kids are what they are
„Głos młodego pokolenia” jest określeniem stanowczo nadużywanym. Rzuca się nim za każdym razem, kiedy ktoś z odpowiednią metryką wyda coś, co przyciągnie na pięć minut uwagę opinii publicznej.
Co polskiej prozie po pokoleniach?
Pokolenie to kategoria o podwójnym życiu: historyczna i histeryczna. Choć, umówmy się, trąci myszką i kurzem polonistycznych seminariów, wciąż sprawdza się jako narzędzie do porządkowania zjawisk oraz trampolina do retorycznych fikołków.
Posthumanistyczny port nad Bałtykiem
Posthumanizm redefiniuje ludzką tożsamość, na nowo opisuje relację człowieka ze światem, przyznając podmiotowość bytom nie-ludzkim, i na nowo stawia pytania o przyszłość tak widzianego uniwersum.
Mój dziadek w rodzinie człowieczej
Malarz zaciemnił precyzję przedstawienia, używając suchej szczotki na niewyschniętej jeszcze, mokrej warstwie farby. Dziwaczność, niestosowność wyrazu twarzy są oskarżycielskie. Przecieka z tego palimpsestu brak przygotowania do udziału w spektaklu wojennym.
Taka robota
Po to, żeby odczarować parę mitów i pokazać, jak rzeczywiście wygląda pisarska robota, zorganizowaliśmy cykl spotkań „Zatrudnienia”. Wzięli w nich udział świetni pisarze i świetne pisarki, ale tym razem mniej opowiadali o swoich książkach, a więcej o tym, jak one powstawały.
Świętej pamięci czas
Czas umarł! Czas nie żyje! Myśmy go zabili! Trupie oblicze czasu zostało utowarowione przez nekrokapitalizm – podejrzaną higienicznie i ekonomicznie politykę spieniężania sfingowanej żywotności wyraźnie martwych ciał.
Skarby z wundertutki
Choć pastor Lorek z Cecenowa w 1821 roku pisał o swych parafianach: „Nigdy nie usłyszysz, aby Kaszuba śpiewał cośkolwiek. Milczący, bez radości i bez myśli przechodzi on przez drogę żywota”, Kaszubi to ludzie czuli i wrażliwi. I potrafiący tę czułość wyrazić.
Oddolny punkt słyszenia?
Zachowywanie ciszy jest umiejętnością społeczną bezpośrednio powiązaną z normami dziewiętnastowiecznego teatru życia codziennego, a dla niewidzialnych aktorów – dosłownie złotem, bo wiąże się bezpośrednio z ich wypłatami.
W lesie – znaczy u siebie
Dla jednych to ucieczka od miejskiego zgiełku czy codziennej rutyny, dla innych reset i ładowanie baterii. Jedni lubią wpatrywać się w żar ogniska, inni – słuchać szumu liści i gapić się w gwiazdy. Dlatego czasem po prostu rzucają wszystko i wychodzą do lasu.
Kultura jako broń
Pełnowymiarowy atak na Ukrainę, rozpoczęty 24 lutego 2022 roku, Rosji nie wyszedł. „Operacja specjalna” – w założeniu parodniowa – spotkała się z oporem, który trwa do dziś.