wszyscy wyjechali
i zostały
zamknięte budki z lodami
koty wychodzą
zza śmietników
wpuszczam wiatr
pod nieszczelnie zamkniętą kurtkę
kolekcjonuję
opuszczone ośrodki wczasowe
i bursztyny
w lasach
nareszcie słychać ptaki
coś się tutaj kończy
(zabiorę cię tam
gdzie może się zacząć)
wszystkie ptaki
które lubią ciepło
zdążyły już odlecieć
tak
jest
dobrze
nie muszę jeść
lodów
Wiersz pochodzi z tomu „Morze. Uziemianie”, który powstał przy pomocy finansowej Województwa Pomorskiego w ramach stypendiów dla twórców kultury.