gęsia skórka
na stalowej poręczy
stroszy się szron
*
lodowaty świt
wyparowywujemy
ja i morze
*
stoimy na falach
morze szeleści
zamarzając
*
głębokie skiby
po horyzont
zamarznięte morze
*
sezonowe atrakcje
chodźmy na spacer
po Motławie
*
w ogrodzie
świerk połamał się
pod puchem
*
trzcinowisko
portowe żurawie
na tle miasta
*
oblodzony falochron
mewy wrzeszczą siadając
na dachu bloku
*
zima stulecia
Potok Elizy płynie nadal
znikąd donikąd