[sztuka jest…]

Ilustracja: Małgorzata Szymańska

sztuka jest tak użyteczna jak egzystencja świata. obie są powstaniem – przeciw zachłannej ekspansji nicości w tak wielu odsłonach bycia niczym.

siedzę na placu, odrywam oczy od patrzenia: chwytam ruch chłopca w kierunku jego mamy i, przez sekundę,
niepokoję się

– to właśnie w przestrzeni pomiędzy moim ciałem a ciałem chłopca następuje dotknięcie absolutu jego istoty. i przez następną sekundę
uspokajam się

– w mądrze zachowanej przestrzeni pomiędzy tym, kto pyta, a samym pytaniem może się pojawić dobra odpowiedź. więc przez jeszcze jedną sekundę
zapominam się

i w przestrzeni pomiędzy formą wyrazu a tym, co daje się usłyszeć, być może wydarza się poezja

przełożyła Katarzyna Dałek

Calí Boreaz

Calí Boreaz

Poetka, performerka, aktorka, dramaturżka i reżyserka, tłumaczka literatury rumuńskiej. Portugalka, Brazylijka, zawieszona między Półwyspem Iberyjskim, Karpatami a Ameryką Południową. Urodziła się w Portugalii, tam studiowała prawo i flamenco, a w Bukareszcie zgłębiała literaturę rumuńską i przekład literacki. Od 2010 roku mieszka w Rio de Janeiro, gdzie aktywnie działa w świecie wydawniczym i teatralnym. W swej twórczości łączy różne dziedziny sztuki. W jej spektaklach literatura przenika się ze sztukami wizualnymi, tańcem i teatrem. Nagrywa podcasty i filmy poświęcone tematyce poetyckiej. Twórczyni jam poetry session, scenicznej formy będącej fuzją poezji i improwizacji. Jej teksty były publikowane w Brazylii, Portugalii, Galicji, Cabo Verde, Meksyku, Kolumbii i Stanach Zjednoczonych.
Autorka trzech tomików poetyckich: outono azul no sul (Editora Urutau, 2018), tesserato (Caos e Letras, 2020) i a tela finalmente escura (Kafka Edições, 2023), z którego pochodzą zaprezentowane wiersze. Tom ekran ostatecznie ciemny to książka będąca subtelnym połączeniem poezji, powieści i obrazu. Opowiada historię miłości, która w rzeczywistości jest projekcją, iluzją, którą należy porzucić; mówi o pozbyciu się złudzeń – o odrzuceniu projektora i odwadze patrzenia na ciemny ekran. Autorka deklaruje: „piszę, ponieważ poezja otwiera nieskończoności w skończoności – wszystko, co wyczerpane, może stać się zupełnie nowym krajobrazem z poetyckiej perspektywy. wierzę w to, żyję tym”.

Małgorzata Szymańska

Małgorzata Szymańska

Urodzona w 1956 roku w Gdańsku. Absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego (Topolówki) i Akademii Wychowania Fizycznego, wieloletnia nauczycielka wychowania fizycznego. Fotografią zajmuje się amatorsko od 2018 roku. Przedmiotem jej zainteresowań jest między innymi fotografia przyrodnicza, krajobrazowa, architektoniczna (ginące zabytki, opuszczone miejsca, urbex), uliczna, artystyczna.
Jest członkinią Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego, Sopockiego Klubu Fotograficznego i grupy fotograficznej działającej w Oliwskim Domu Sąsiedzkim. Swoje prace prezentowała na kilkunastu wystawach zbiorowych; corocznie bierze też udział w Wystawie Fotograficznej Centrum Fotografii Krajobrazowej PTTK w Łodzi „Krajobraz w Obiektywie”. W XXVII Pomorskim Konkursie Fotografii Prasowej „Gdańsk Press Photo” (2023) jej praca została wyróżniona i pokazana na wystawie pokonkursowej.

udostępnij:

Przeczytaj także:

Biały żuraw Biały żuraw Biały żuraw
Bianka Rolando

Biały żuraw

Ratunek w pojedynkę Ratunek w pojedynkę Ratunek w pojedynkę
Aglaja Janczak

Ratunek w pojedynkę