Zatrzymałem się dziś
na podwórku pod kamienicą.
Patrzyłem na białe prześcieradła,
na to, jak trzepotały na wietrze.
Były takie czyste i świeże,
nie mogłem się od nich oderwać.
Gdańsk – Stare Miasto, 17 lipca 2015
Zatrzymałem się dziś
na podwórku pod kamienicą.
Patrzyłem na białe prześcieradła,
na to, jak trzepotały na wietrze.
Były takie czyste i świeże,
nie mogłem się od nich oderwać.
Gdańsk – Stare Miasto, 17 lipca 2015